Kochani Przyjaciele i Znajomi! Na pewno wielu z Was pamięta OTISA. Ostatnio, co prawda, kiedy lat mu przybyło, był widoczny coraz rzadziej...
Był jednak zawsze w jakiś sposób częścią naszego zespołu - mój czworonożny przyjaciel jeździł z nami i w czasie tych przeszło 10 lat grania był podczas większości koncertów, stając się ich częścią, a czasem atrakcją, gdy niespodziewanie wchodził na scenę.
Wczoraj dożył swoich ostatnich dni. Chcąc uniknąć pytań tych, którzy go znali i lubili, dzielę się tą informacją z Wami tutaj.
Pozdrawiam
Wojtek
piątek, 03 lutego 2012 12:46
Skomentuj




